sobota, 19 kwietnia 2025

 Czas na zmiany... 

Przedwczoraj poszedł na swoje mój dobry znajomy, Szczęsław. A ja z racji tego, że nie mogę mieszkać sam będę przeniesiony dzisiaj. Z początku chodziły pogłoski, że trafię do pokoju dwuosobowego... Tak było mówione, niestety wczoraj się dowiedziałem że, jednak przydzielono mnie do trójki. Doprawdy, czy Pani Dyrektor nie widzi tego że ja źle się czuję w trójce. Zapytacie zapewne, czemu tak uważam? No cóż, mogę tylko odpowiedzieć że nie czuję się zbyt dobrze w gromadzie dwóch obcych facetów którzy interesują się wyłącznie piłką nożną. A mnie jak słyszę Piłka Nożna to mi się dosłownie nóż w kieszeni otwiera! No  cóż, czas pokaże jak to będzie...

                                             Picasso 

środa, 9 kwietnia 2025

Czy faktycznie zalazłem Im aż tak za skórę...?!

No cóż, mieszkam w tutejszym DPS–ie od ponad pięciu lat... Nagle ni stąd ni zowąd chcą mnie przenieść do macierzystej placówki przy ulicy Konarskiego. Pretekstem do tego miało być to że, tam mają lepsze zaplecze fizjoterapeutyczne. Lecz ja wiem swoje... Chcą się mnie stąd pozbyć, bo zdaniem co poniektórych, ponoć nie rokuje na jakąkolwiek poprawę. No okay, może i nie rokuję. Przecież to nie jest moja wina, że kiedy tu trafiłem, szalała w Polsce i nie tylko epidemia Covida–19. I w związku z tym wszystkie zajęcia rehabilitacyjne były odwołane. Mało tego, dochodziło do tego, że cały DPS był objęty kwarantanną... Może to uratowało mieszkańców przed tą zarazą. Niemniej jednak mogli mi to powiedzieć prosto w twarz, a nie wymyślać jakieś Bóg wie jakie historie.

                                                Picasso