Czy Bałtyk kiedyś nawiedziło Tsunami...?
Wydarzenie prawdziwe z roku 1497.
No cóż, pomimo że Polska leży na obszarze asejsmicznym, to jednak... W roku 1497 na Bałtyku doszło do Tsunami. Jednak to Tsunami było inne niż zazwyczaj. Zwykłe Tsunami powstaje na skutek ruchów tektonicznych Ziemi (trzęsień) bądź erupcji wulkanów. Rzadziej fale tego typu spowodowane są sztormami z burzami znacznie większymi niż zazwyczaj. Właśnie Tsunami tego ostatniego typu uderzyło w Polskę. Grzmoty i błyskawice uderzały raz za razem... Hałas w tym miejscu był ogłuszający. Ten mega gigantyczny sztorm przyczynił się do powstania fali... Fali, która przetoczywszy się przez morze, jak nieco większa fala sztormowa wciąż rosnąc i rosnąc uderzyła w Polskie wybrzeże na wysokości Darłowa, Kołobrzegu i Ustki jako Tsunami. Był wczesny ranek kiedy mieszkańców tych miejscowości obudził dziwny hałas przypominający ryk niedźwiedzia dochodzący z plaży. W porannych promieniach słonecznych dało się ponadto zaobserwować dwie rzeczy: pierwsza rzecz to cofnięcie się wód morskich daleko, daleko w głąb morza a po drugie wielką falę, która szybko płynąc i warcząc niczym niedźwiedź, zbliżała się do plaży. Od tego charakterystycznego warczenia Tsunami to znane jest pod nazwą “Morski Niedźwiedź”.
Picasso
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz