środa, 29 października 2025

 No i doczekałem się...

Nawet nie sądziłem, że mój mail do pani Psycholog coś da. No bo po tym jak zmieniałem pokoje jak rękawiczki zazwyczaj po pół roku mieszkania, to co się dziwić. Jak na razie nie musiałem interweniować, bo jeden ze współlokatorów naszego pokoju sam "podpisał" na siebie wyrok przeniesienia, kiedy zaczął dokuczać nawet kadrze opiekunów. No to teraz, tak myślałem, ponownie poczekam aż podpadnie opiekunom... Niestety ten gagatek był bardzo, bardzo szczwany i chytry... Kiedy opiekunowie przebierali Rysia, czy mnie to zachowanie tego typa zmieniało się o 180 stopni, był niczym do rany przyłóż. Grzeczny uczynny, jak nie on!! W zachowaniu przypominał doktora Jakylla i jego mroczną postać M.R Hayde. Także nie było sensu się skarżyć, bo tylko bym z siebie kretyna zrobił. Postanowiłem, że w inny sposób go załatwię... Ponieważ pani Psycholog dała mi swój adres e-mail, abym napisał  "List do św. Mikołaja". Więc kiedy on, pomimo moich ostrzeżeń, że dyrekcja DPS-u dowie się o tym co on wyprawia  "za zamkniętymi drzwiami pokoju", to będą musieli się do tego ustosunkować... W tajemnicy przed nim zrealizowałem swój niecny plan. No i wreszcie, kiedy go przeniesiono w pokoju wreszcie zagościł spokój i normalna atmosfera, a co najważniejsze nie ma śmierdzącego zaduchu tak jak przedtem.

                                              Picasso 


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz