niedziela, 1 marca 2026

Czy Bałtyk kiedykolwiek pokrył się lodem...?

Obecnie zimą nie ma aż takich wielkich mrozów, aby morze było skute lodem. Jednak dawniej, tak w XV-XVI wieku mrozy były tak długie i siarczyste, że morze pokrywało się lodem. Nie corocznie, ale bywały takie zimy, kiedy to pokrywa lodowa była podobno taka gruba, że w najwęższym miejscu (100 km.) można było przesmyknąć saniami po lodzie do Szwecji. Tak mówią legendy, lecz  na ile to jest prawda? Tego nie wiem. Legendy wspominają też o karczmie wybudowanej w połowie drogi, między dzisiejszymi Niemcami a Szwecją. Karczmę taką stawiano w ten sposób, że na lodzie najpierw kładziono podwalinę z bardzo grubych dębowych bali i na niej dopiero podłogę i całą resztę. Fakty są takie, że kiedyś zimy to były zimy, nie to co teraz. Podobną zimę w Polsce mięliśmy w roku 1980/81. Wtedy to spotkały się nad Polską dwa fronty pogodowe: zimny wyż skandynawski z zimnym wyżem rosyjskim (syberyjskim). Zima była wtedy taka mroźna, że komunikacja zarówno miejska jak i międzymiastowa były kompletnie sparaliżowane. Tamtego roku nawet Zatoka Gdańska była do połowy skuta lodem. Więc tego typu zjawiska, jak zamarzanie morza, mogło mieć przy sprzyjających warunkach atmosferycznych miejsce.

                                               Picasso 

                           

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz