Co sprawia, że parowozy mogą skręcać...?
Luźna definicja brania skrętów.
Parowozy... Pewnie każdy z nas zadawał sobie kiedyś to pytanie... Skoro pojazdy te, koła miały na sztywno zespolone z osią, bez łożysk, no to jak mogły wchodzić w zakręty i nie wykoleić się...? A jednak mogły. Po krótce spróbuję to wyjaśnić. Otóż kiedy patrzymy na parowóz z boku, widzimy tylko koło toczne, cylindry parowe, koła napędowe (wiązane wiązarami) oraz koło wleczone. Które to koło nie we wszystkich parowozach są instalowane... Na przykładzie parowozu osobowego Ol-49
spróbuję to wyjaśnić. Kiedy wejdziemy pod parowóz, gdy ten stoi na kanale oczystkowym, ukaże się naszym oczom, oprócz różnych urządzeń parowych, mechanizm dzięki któremu, pojazd taki jak parowóz może skręcać. Otóż oś toczna jest połączona z pierwszą osią wiązaną półwózkiem. Druga oś wiązana obraca się "luźno" w ostoi i połączona jest za pomocą czopa do ostoi oraz do koła z drugiej. Trzecia oś połączona jest półwózkiem z osią wleczoną. To nie wszystko, oprócz tego zestawy kołowe są o dwa milimetry węższe niż rozstaw torów. Kiedy przyjrzymy się przekrojowi kół to stwierdzimy, że koło ma kształt trapezu z obręczą u podstawy. Ponadto, tam gdzie tor biegnie po ostrym łuku (szczególnie na górskich odcinkach), stosuje się tzw. trzecią szynę. Montuje się ją do wewnętrznej szyny.
Picasso