środa, 12 kwietnia 2023

Najważniejsze święto kościelne...

Od wielu wieków ludzkość za ważniejsze święto uważała Boże Narodzenie. Jednak późniejsze a co za tym idzie pewnie i dokładniejsze badania dowiodły, że to Wielkanoc a nie Boże Narodzenie jest ważniejszym  świętem. Wielkanoc jest przez kościół ustanowiona na pamiątkę ubiczowania, ukrzyżowania a następnie wielki triumf  życia nad śmiercią, zmartwych-wstanie. 

                                    Picasso           

sobota, 11 marca 2023

Według mnie, totalna bzdura...

Gdybym napisał, że się nie boję to bym skłamał. Gdyż oprócz Resekcji zębów mam mieć o wiele poważniejszą operację, mianowicie: likwidacja Stomii. I tego obawiam się najwięcej. Bo co innego operacja ratują-ca życie, jak miało to miejsce, gdy po raz pierwszy trafiłem do szpitala im. H. Cegielskiego w bardzo ciężkim stanie niż teraz. Teraz kiedy mi nic nie dolega, mało tego nic mnie nie boli, oni sobie wymyślili jakąś operację, no totalna bzdura!! Przynajmniej ja tak uważam...

                                                                  Picasso         

czwartek, 23 lutego 2023

Strach ma wielkie oczy...

A więc jestem już po resekcji dziewięciu zębów. Jakby ktoś nie wiedział, co to takiego, to już spieszę z wyjaśnieniem. Otóż resekcja jest to zabieg usunięcia prawie wszystkich zębów ze szczęki... Ponieważ zabiegi te są bolesne, robi się je pod narkozą, lub po dwa trzy w znieczuleniu „miejscowym”. Znieczulenie miejscowe podaje się wówczas, kiedy pacjent źle reaguje na któryś z leków znieczulających. Po to właśnie jest przeprowadzany ten wywiad pod którym pacjent musi własnoręcznie się podpisać.

                                                                 Picasso

wtorek, 14 lutego 2023

Wreszcie będę miał czym gryźć...

A więc po latach kiedy, aż wstyd powiedzieć, bałem się stomatologa wreszcie mnie "dorwali". Powiedzieli mi że z takimi ubytkami trzeba coś zrobić. Ze wszystkich sił broniłem się przed tym zabiegiem lecz niestety żadne sugestie nie docierały. Nawet to, że do tego Centrum Stomatologii już raz próbowałem się dostać z marnym skutkiem, z resztą. Wtedy doczepili się o to że choruję na Epilepsję... I że żaden anestezjolog o zdrowych zmysłach nie podejmie się znieczulić mnie do zabiegu. Ano, zobaczymy, może akurat  teraz się uda... Bardzo bym tego chciał, zwłaszcza, że dowiedziałem się że bolące zęby to nie tylko źródło bólu ale przede wszystkim źródło wszelakich chorób.

                                                            Picasso

poniedziałek, 16 stycznia 2023

 Było nieopodal Poznania takie miasteczko...

 Nie wiem czy faktycznie tak było... Lecz  kiedy w roku 1655 wojska szwedzkie najechały Rzeczpospolitą Polską, zalewając nas niczym potop, łupiąc po drodze okoliczne wsie, miasteczka oraz miasta, podeszły wtedy nawet pod Częstochowę. Kiedy zagrożone zostało miasto wraz z klasztorem na Jasnej Górze ówczesny Przeor klasztoru, oo. Augustyn Kordecki zdjąwszy z siebie złoty krzyż rzucił go w odmęty rzeczne mówiąc: tam gdzie krzyż wypłynie na powierzchnię ma powstać miasteczko kapitularne. No i krzyż sobie płynął nurtem rzeki Warty aż w końcu wypłynął w okolicach Poznania. Ponieważ Poznań miał już bardzo dużo kościołów Magistrat Poznania zadecydował że wybuduje miasteczko na drugim brzegu rzeki z własnym Ratuszem. Chwaliszewo, jak nazwano to miasteczko, było mimo że mniejsze niż Poznań to jednak ważniejsze od niego. Aby ułatwić dostanie się z Poznania do Chwaliszewa "przerzucono" nad Wartą drewniany most. Z biegiem lat ten prowizoryczny most został rozebrany a na jego miejscu powstał nowoczesny most ze stali, po którym oprócz ruchu pieszego mogły jeździć trolejbusy. Niestety most ten został w 1968 roku rozebrany a zakole rzeki, w którym Warta płynęła zostało wyprostowane. Niemniej jednak, mimo że zakole Warty zostało zasypane, to jednak do dzisiaj uważny obserwator zauważy jak dawniej przebiegało przez Poznań to rzeczne "Zakole".

                                                              Picasso               

 

niedziela, 11 grudnia 2022

Pierwsza noc na nowym pokoju...

Kilka dni temu zostałem przeniesiony z piętra  z powrotem na parter. Moi byli współlokatorzy, a zwłaszcza jeden nie mógł tego zdzierżyć. No ale cóż chcąc mieć święty spokój, którego tam najwyraźniej mi brakowało powiedziałem sobie: albo oni albo ja. Trudno zostać tu nie mogę... Zgłosiłem to mojej socjalnej, ona powiedziała że zobaczy co da się zrobić. I nie minął nawet tydzień jak sama Pani dyrektor przyszła do mnie i oznajmiła mi że  zapadła decyzja o moim przeniesieniu na parter. Z decyzji tej bardzo się ucieszyłem, gdyż mimo że jeden z nich robił mi zakupy i na ogół był okay  to jednak były momenty kiedy facetowi do słownie odwalało. Także ten krok to było rozsądne (moim zdaniem) posunięcie.

                                                       Picasso

                                

wtorek, 10 maja 2022

 Sankami z pod schroniska do Brzezin...
 
Pamiętam bardzo dobrze pewne zimowe ferie... Jak co roku o tej porze spędzaliśmy ten czas w Zakopanem. Prawie każdego roku latem robiliśmy rezerwację pokoju na ferie. Tego roku nie mieliśmy rezerwacji, gdyż postanowiliśmy że te ferie spędzimy na Hali Gąsienicowej w schronisku PTTK "Murowaniec". Z dworca kolejowego musieliśmy dostać się do Kuźnic a następnie kolejką linową na Kasprowy Wierch, aby później zejść do punktu docelowego, jakim była Hala Gąsienicowa. Czas tak szybko zleciał... I nawet nie wiedziałem, jak te dwa tygodnie szybko nam minęły... No ale wszystko co dobre i piękne kiedyś musi przeminąć, nie prawda? Lecz największą radochą, przynajmniej dla mnie był szalony zjazd na sankach Doliną Cichej Wody do Brzezin. Cicha Woda wcale nie jest taka cicha, gdyż,  jest to górski strumień a wijąca się w korycie woda na zakrętach tak głośno szumi że aż coś. Zwłaszcza zimą, kiedy płynie pod lodem.                             
                                                   Picasso